W dowód przyjaźni Bush z Putinem zamienili się sekretarkami. Po jakimś czasie sekretarka Busha telefonuje do niego z Rosji.
- Szefie, ja tutaj nie wytrzymam. Kazano mi związać włosy, założyć stanik i podłużyć spódnicę.
Wkrótce do Putina telefonuje ze Stanów jego sekretarka.
- Szefie, ja tutaj nie wytrzymam! Kazano mi rozpuścić włosy, zdjąć stanik i tak skrócić spódnicę, że lada moment będzie mi widać kaburę i jaja.

Losowe Dowcipy:


Do szpitalnej sali wchodzi facet:
- Kto miał badania ... Więcej

Przychodzi eskimos do baru i mówi:
- Kelner, whisky!<... Więcej

U dentysty w fotelu siedzi przerażony mężczyzna:
- Pan... Więcej

- Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza?
- To trza było p... Więcej

Czego najpierw uczy sie mały eskimos?
- Nie jeść żółte... Więcej